Dlaczego Montessori?

Kochani Skrzydlaci!

Już za chwileczkę, już momencik wrzesień. Nowy rok szkolny, skrzydlaty. Nowe możliwości, relacje, niezapomniane chwile. A w tym wszystkim trochę Nowa Ja.

Trochę Nowa Ja

Nowa Ja jako skrzydlata Ciocia, której w czasie wakacyjnym było dane ukończyć pierwszą sesję Kursu Montessori u Oli i Marcina Sawickich, których wszyscy znamy jako wyjątkowych ludzi, tworzących wyjątkowe szkoły Montessori i u cudownej Kasi Szczotki, dyrektorki montessoriańskiej szkoły w Krzyżówkach.

U jak urzekające

I wiecie co jest urzekające mnie osobiście w tej wędrowce szlakami Montessori? Po pierwsze CISZA. Cisza, której tak nam brakuje w dzisiejszym świecie: domach, przedszkolach, szkołach. Piękna Cisza (nie taka ze strachu, w złości), której tak nam brakuje, by usłyszeć siebie, usłyszeć drugiego człowieka, usłyszeć dziecko. I tak sobie myślę, że bez tej CISZY w nas, sypie się cała reszta- zamiłowanie do ładu, porządku, pracy, uważność na siebie i otaczający świat. „Cisza jest pochodną ciszy we mnie”- usłyszałam z ust Marcina Sawickiego. Nic dodać, nic ująć.

O co chodzi w Montessori?

Po raz kolejny odkryłam, że w Montessorii nie chodzi jedynie o cudowny materiał rozwojowy czy montessoriańskie zasady, ale słowem kluczem wydaje się być słowo: Ludzie- rodzice, nauczyciele, dzieci. Ludzie z pasją, zachwytem nad światem, ale także z zachwytem nad życiem wartościami.

„Ciało dziecka żyje, dzięki radości duszy”- pisze Maria Montessori. I pięknie to wybrzmiało na kursie, że nauczyciel to nie tylko zaproszony do bycia taktownym, rozważnym i wielokierunkowym, ale przede wszystkim powołany do bycia „strażnikiem duszy”. większe zadanie!

Bycie nauczycielem to nie tylko wielkie wyróżnienie, ale jeszcze większe zadanie

Zadanie na ten rok szkolny

I takie też stawiam sobie zadanie na ten rok- bycie nauczycielem z pasją, z zachwytem nad światem, z radosną duszą. Bycie nauczycielem dającym piękną przestrzeń- uporządkowaną i aktywizującą do pracy, samodzielności, samodyscypliny i do rozkwitu duszy. I prawdę mówiąc nie umiem się już doczekać, kiedy będę mogła podzielić się z Wami przestrzenią Montessori, którą dla Was przygotowałam i o której niebawem opowiem Wam trochę więcej:)

Pozdrawiam Was cieplutko zapraszam do naszej pracowni na pyszną herbatkę!

Przewijanie do góry